Przypomniałem sobie koszmar i cierpię, bo
Przecież nikt nie chce odejść przedwcześnie.
Przypomniałem sobie ból, lecz prowadzi mnie,
Chcę widzieć Twą twarz,
Chcę słyszeć Twój głos.
Przypomniałem sobie dzień, gdy poznałem Cię,
Jednak śmierć odebrała miłość mi.
Przypomniałem sobie sen, lecz to boli mnie -
Chcę widzieć Twą twarz,
Chcę słyszeć Twój głos.
Dzień za dniem tracimy naszą cześć,
Zapomniałeś o życiu dawnym, lecz
Teraz Ci spogląda prosto w twarz.
Spokój uczynił głupców z nas.
Skąd wiesz, że nie wzniesiesz się?
Spróbuj teraz i porzuć lęk.
Nie poddawaj się, a skrzydła Twe
Rozwinął w moment się.
Przypomniałem sobie koszmar i cierpię, bo
Przecież nikt nie chce zginąć przedwcześnie.
Przypomniałem sobie ból, lecz prowadzi mnie,
Chcę widzieć Twą twarz,
Chcę słyszeć Twój głos.
Przypomniałem sobie dzień, gdy poznałem Cię,
Jednak śmierć odebrała miłość mi.
Przypomniałem sobie sen, lecz to boli mnie -
Chcę widzieć Twą twarz,
Chcę słyszeć Twój głos.
Śpiewam dla bohatera, co siłę mi dał,
Choć sam odszedł już.
Śpiewam dziś bohaterom,
Upamiętniając ich odwagę...
Skąd wiesz, że nie wzniesiesz się?
Spróbuj teraz i porzuć lęk.
Nie poddawaj się, a skrzydła Twe
Rozwinął w moment się.
Przypomniałem sobie koszmar i cierpię, bo
Przecież nikt nie chce odejść przedwcześnie.
Przypomniałem sobie ból, lecz prowadzi mnie,
Chcę widzieć Twą twarz,
Chcę słyszeć Twój głos.
Przypomniałem sobie dzień, gdy poznałem Cię,
Jednak śmierć odebrała miłość mi.
Przypomniałem sobie sen, lecz to boli mnie -
Chcę widzieć Twą twarz,
Chcę słyszeć Twój głos.
(Śpiewam dla bohatera, co siłę mi dał,
Choć sam odszedł już.
Śpiewam dziś bohaterom,
Upamiętniając ich odwagę...
Śpiewam dziś bohaterom,
Upamiętniając ich odwagę...)