Słowa twe uratować mogą,
miłość naszą, jeśli zechcesz, więc
gdziekolwiek będziesz, za Tobą pójdę...
Jeśli nie, to cicho odejdę.
I wciąż, jak dziecko we mgle,
nie rozumiem nic,
zagubiłem się.
I choć upadam wciąż,
uczę jak kocha się,
zaczynam dopiero...
Powiedz coś, bo w końcu poddam się!
Przepraszam, że nie dogoniłem Cię...
Gdziekolwiek będziesz, za Tobą pójdę.
Powiedz coś, bo w końcu poddam się...
Przyznam do błędu się,
bo wciąż w miłości trwam.
Czy pożegnania to czas?
Powiedz coś, bo w końcu poddam się!
Przepraszam, że nie dogoniłem Cię...
Gdziekolwiek będziesz, za Tobą pójdę.
Powiedz coś, bo w końcu poddam się...
Powiedz coś, bo w końcu poddam się...
Powiedz coś...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz